Drużyna Wojów Piastowskich „Jantar” pokazuje historię żywą, na wyciągnięcie ręki. Być może nie zastąpi ona całkowicie szkolnych lekcji i lektur, ale może być wspaniałym ich uzupełnieniem i początkiem niesamowitej przygody z tą dziedziną wiedzy. Rekonstruktorzy z „Jantara” to główna atrakcja czterech imprez z cyklu „Pożegnanie Lata” odbywających się w dniach 28 sierpnia (Bestwina), 29 sierpnia (Kaniów), 11 września (Janowice) i 12 września (Bestwinka). Organizatorem przedsięwzięcia jest Gminny Ośrodek Kultury w Bestwinie.

 


Tak jak prawdziwi mieszkańcy średniowiecznego grodu, dzieci, młodzież i dorośli z gminy Bestwina mogli (i będą mogli na dwóch wrześniowych imprezach) zapoznać się z dawnym rzemiosłem, uzbrojeniem i ubiorem. Groźnie wyglądający wojowie okazali się niezwykle sympatyczni, zapraszając chętnych na „polowanie na dzika”, bicie monet, naukę filcowania bądź pokaz skórnictwa. Symulowane pojedynki, barwne opowieści i konkursy z nagrodami sprawiły, że koniec wakacji nie będzie się kojarzył z czymś przykrym, ale stanie się impulsem do poznawania fascynujących czasów pierwszych Piastów.

Dodatkowe powody do skorzystania z oferty GOK to dmuchany zamek i zjeżdżalnia, jak również bufet z posiłkami i napojami.

 


> Galeria zdjęć (link zewnętrzny, nowe okno).

Muzeum Regionalne im. ks. Z. Bubaka w Bestwinie zaprasza na finisaż wystawy malarstwa Bogumiły Klimas-Durtan, który odbędzie się 11 września 2021 r. o godz. 16:00 w Galerii „Na prowincji” (ul. Kościelna 57, Bestwina). Podczas spotkania będzie możliwy zakup prezentowanych obrazów u autorki. Organizacja wydarzenia może być uzależniona od wytycznych sanitarnych. Aktualne informacje dotyczące spotkania dostępne na stronie: www.muzeum.bestwina.pl

 

 

Bogumiła Klimas-Durtan

- tworzy naturalistyczne pejzaże z dokładnością każdego szczegółu. Pasjonuje się głównie malarstwem olejnym, jednak swobodnie posługuje się również akwarelą czy suchym pastelem. Jej miłością jest ponadto decoupage. Pasję malarstwa odkryła w niej wiele lat temu Waleria Owczarz. Jak sama mówi: „zawsze towarzyszył mi zmysł artystyczny – a to przy aranżacji wnętrza domu, ogrodu, ale malowanie to dla mnie przygoda i dżungla, cały czas coś odkrywam. Daje mi to dużą radość, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, ile jeszcze przede mną”. Swoją artystyczną drogę kształtuje w Grupie Plastyków „Jaskółka”.