08 lipiec 2024

Kto wie, może nasze strychy, piwnice i budynki gospodarcze kryją prawdziwe skarby? Dawno nieużywane kosy, sierpy, chomąta dla koni, koryta, żarna? Ksiądz Zygmunt Bubak w monografii Bestwiny wymienia również takie przedmioty jak nabierceluśnia czy dzierglec. Zmienia się technologia – a wraz z nią oblicze rolnictwa; jednak dawny sposób pracy na roli w jakiś sposób ukształtował polską tożsamość, obrzędowość, sposób obchodzenia świąt. Niegasnąca popularność dzieła Reymonta i nowszych opracowań o losach chłopów może służyć za dowód tej tezy. Obchodzone po raz piąty „Janowickie Sianokosy” przeniosły mieszkańców i gości w czasie o całą epokę, dając szansę nie tylko na świetną zabawę – ale w równej mierze na naukę…

   

„Sianokosy” nie mają w gminie Bestwina tak długiej tradycji jak np. Święto Karpia Polskiego, ale zdążyły już okrzepnąć i przyjąć się jako lubiana impreza. Zwykle organizowane były w formie swoistego turnieju sołectw, jednakże 29 czerwca 2024 r. zdecydowano się na bardziej pokazową formułę bez przyznawania miejsc końcowych – co nie znaczy, że nie istniał żaden element rywalizacji. Już sama początkowa prezentacja pokazała mnogość pomysłowych strojów, kreatywnych przyśpiewek, pojawiły się transparenty, a nawet okolicznościowo przystrojony traktor z przyczepą wiozący grupę z Bestwinki.

Po raz pierwszy w roli wójta wystąpił na Janowickich Sianokosach Grzegorz Boboń, wieloletni dyrektor GOK. Wójt otworzył imprezę w towarzystwie wicestarosty bielskiej Beaty Łukowicz, sołtysa Janowic Stanisława Nycza oraz przewodniczącej KGW Janowice Krystyny Norymberczyk. Obecni byli poza tym radni z przewodniczącym Jerzym Stanclikiem, zastępca wójta Mariusz Szlosarczyk, redaktor pisma „Mój Powiat” Jarosław Jesionka, kierujący GOK-iem Grzegorz Gawęda i oczywiście sołtysi z gospodyniami i innymi członkami swoich drużyn. Zanim jeszcze rozpoczęła się właściwa część widowiska, sołectwa zaprezentowały się w barwnym korowodzie, zaś Janowice odśpiewały przy akompaniamencie akordeonu piosenkę powitalną. Oto jej fragment: (…) Witamy Bestwinę, Bestwinkę i Kaniów, witamy serdecznie naszych Janowianów. Zobaczycie tutaj, jak się kosą kosi, jak grabi grabiami, siano stawia w kopki. Poznacie, co to są ostrewki, rogocze, babki do klepania i podkowy końskie (…). Całość prowadzili konferansjerzy – znawca kultury ludowej Sławomir Ślósarczyk, a także Gabriel Gola.

   

W bloku pokazowo – konkursowym  zdecydowano się na połączenie tego, co znaliśmy już z poprzednich lat, z całkiem nowymi elementami. Widzowie zobaczyli cały proces koszenia: od wyklepania kosy na specjalnej babce, poprzez modlitwę przed pracą i samo ścinanie trawy, aż do stawiania kopek siana. Głównymi „aktorami” całej rekonstrukcji byli sołtys Janowic Stanisław NyczZbigniew Wojciech i Krzysztof Olejarz. Organizatorzy przygotowali szereg zabawnych zadań dla dzieci i dorosłych. Starsi ścigali się w slalomie z główką kapusty na łopacie (spróbowała swoich sił również pani wicestarosta Łukowicz), w slalomie z wodą, kroili kapustę, wbijali gwoździe, szukali monet w piasku (konkurencja dla sołtysów), pili piwo z butelki ze smoczkiem. Dzieci też miały swój slalom (z gąbkami), poza  tym szukały w sianie ukrytych słodkości.

Każdy prawdziwy rolnik potrzebuje do pracy energii, dostarczonej w postaci kalorycznego posiłku. W Bestwinie i w okolicy zanoszono w pole tzw. swaczynę – starały się ją odtworzyć w pokazie kulinarmym Koła Gospodyń Wiejskich. Czegóż na stołach nie było! Znakomita kawa zbożowa, podpiwek, chleb ze smalcem, polewka, domowe masło i ser, ciasta i kompoty – mogli tymi specjałami poczęstować się wszyscy goście. A jeśli ktoś miał mało – zawsze mógł skorzystać ze stoisk gastronomicznych.

   

 Wysiłek wszystkich uczestników (panowały trudne, upalne warunki) nagrodzono na estradzie, nikt nie odszedł z pustymi rękami. Prezentem muzycznym była natomiast biesiada prowadzona przez zespół Albatros i następnie zabawa taneczna z tym właśnie zespołem. Dla dzieci przygotowano dmuchaną atrakcję.

Organizatorzy – Gminny Ośrodek Kultury w Bestwinie, Sołtys sołectwa Janowice, a także Koło Gospodyń Wiejskich z Janowic serdecznie dziękują za zaangażowanie i wspólną zabawę, za kultywowanie naszych unikalnych i godnych przypominania tradycji. Dodajmy, że w roku 2024 „Janowickie Sianokosy” zostały zgłoszone przez gminę Bestwina do konkursu „Piękna Wieś Województwa Śląskiego” w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie promujące tradycje, obrzędy i zwyczaje ludowe”.