„Ziemniak Fest” – nowa impreza plenerowa
- Szczegóły
- Odsłony: 430

Ziemniaczane „wykopki”, jak Polska długa i szeroka, były przez wiele lat wielkim wydarzeniem. Wielu pamięta, że w akcje pomocy gospodarzom włączali się w okresie PRL uczniowie, żołnierze i wiele innych grup, a praca ta należała do bardzo wymagających. Polska to od lat jeden z największych europejskich producentów ziemniaków, choć rzecz jasna nie jest to warzywo rodzime. Bulwy Solanum tuberosum przywieziono do Europy w XVI wieku, zaś w Rzeczpospolitej Obojga Narodów na skalę konsumpcyjną uprawiano je od czasów Jana III Sobieskiego. W gminie Bestwina ziemniak rozpowszechnił się w wieku XVIII; ks. Bubak podaje, że mieszkańcy budowali specjalne ceglane piwnice do przechowywania na zimę ziemniaczanych zapasów.
Idąc za przykładem Ligoty, Kóz czy Komorowic, własne związane z ziemniakiem święto zorganizowała gmina Bestwina. Idea imprezy pod nazwą „Ziemniak Fest” została oficjalnie przedstawiona na zebraniu wiejskim w sołectwie Bestwinka; wcielono ją w życie 27 września na terenach miejscowego klubu sportowego. Jesienne świętowanie przy muzyce i różnorodnych potrawach przypadło do gustu nie tylko paniom z KGW ale i każdemu, kto tego dnia skorzystał z tej nowej propozycji.

Ziemniak pieczony, w postaci duszonek, placków, frytek lub „zakręcony” – możliwości jest naprawdę sporo i wszystkie smaczne! Organizatorzy imprezy stanęli kulinarnie i repertuarowo na wysokości zadania, niemała w tym zasługa sołtys Teresy Paruch-Ryś i całej Rady Sołeckiej, radnych z Bestwinki – Magdaleny Wizner i Sławomira Walczaka, p.o. dyektora GOK i prezesa OSP Grzegorza Gawędy, wspomnianego KGW pod kierownictwem Marii Gawędy, prezesa Gminnej Spółki Wodnej Melioracyjnej Łukasza Grenia, prezesa KS Bestwinka Tadeusza Wróbla i innych, niewymienionych z imienia i nazwiska zaangażowanych wolontariuszy. Pamiętać należy o wsparciu ze strony Urzędu Gminy Bestwina z wójtem Grzegorzem Boboniem na czele.
Samuraje z medalami w Przeciszowie
- Szczegóły
- Odsłony: 292

Bardzo dobrym wynikiem mogą pochwalić się modelarze z bestwińskiego Samuraja, którzy wzięli udział w 24. Ogólnopolskim Konkursie Modeli Kartonowych o Puchar Wójta Gminy Przeciszów. W trwającym trzy dni wydarzeniu wzięło udział 242 modelarzy z Polski, Czech, Słowacji, Niemiec, Austrii, Irlandii, Litwy oraz Ukrainy. Łącznie zaprezentowano ponad 560 modeli kartonowych. Wysoki poziom prezentowanych prac był jednocześnie wielkim wyzwaniem dla startujących zawodników. Po raz kolejny modelarze z Bestwiny pokazali swój kunszt w kształtowaniu i klejeniu cudenek z kartonu. Na podium w swoich kategoriach znaleźli się: Oliwier Morończyk z modelem samochodu UAZ oraz Szymon Świerad z modelem figurki Samuraja. Zwycięzcom oraz uczestnikom serdecznie gratulujemy.

Alchemia koloru Małgorzaty Rynarzewskiej w Muzeum Regionalnym
- Szczegóły
- Odsłony: 222

W czwartek, 18 września, Galeria Muzeum Regionalnego w Bestwinie wypełniła się publicznością, która przyszła spotkać się z malarstwem pani Małgorzaty Rynarzewskiej. Wnętrze rozbrzmiewało rozmowami o kolorze i świetle, a wyeksponowane płótna prowadziły widzów przez opowieść o materii – od miękkości tkanin po świetlne alchemie bursztynu. To był wernisaż, w którym emocja szła w parze z rzemiosłem, a osobista narracja artystki wyznaczała rytm wieczoru.
Artystka podkreśliła, że jej malarstwo wyrasta z nieustannego ruchu i potrzeby przemiany. Jak mówi: "Tworzę od zawsze. Brzmi to banalnie, bo przecież każdy z nas tworzy od zawsze. Nigdy nie potrafiłam znaleźć sobie miejsca. Coś zmieniałam, upiększałam, przerabiałam, ciągle w ruchu, ciągle w jakimś zaniepokojeniu, niedosycie." Z czasem fascynacja przeszła z materii tkanin do przestrzeni sceny i obrazu: "To teatr życia, ale też w moim życiu teatr profesjonalny, scenografia, przestrzeń i światło reflektorów." Dziś centrum jej zainteresowań zajmuje kolor, jego puls i tajemnica: "Farba to materia magiczna, której nie da się do końca określić i odgadnąć. Moje obrazy to napięcie i cisza, równowaga między krzykiem a szeptem."
Bestwińska wystawa „Alchemia koloru” odwołuje się do zjawiskowości bursztynu. Pani Małgorzata Rynarzewska widzi w nim zarówno pamięć, jak i tętniące życie, źródło światła i smugi cienia. Mówi o "tajemnych oknach do nieznanego świata dotykalnej poezji", o materii, która "pozwala z niepoznawalnej alchemii wyłuskać chemię związków". Na płótnach ta myśl przekłada się na nasycone, rozświetlone warstwowo barwy, kontrastowane z półcieniami, które "otwierają tajemne drzwi do nieznanego poprzednio świata poezji". Zderzenie harmonii i antynomii buduje napięcie obrazów – jakby bursztyn był soczewką skupiającą przeszłość, teraźniejszość i przeczucie przyszłości.
Liczne grono gości wernisażu długo zatrzymywało się przy płótnach, szukając w nich śladów światła, które artystka tak celnie nazywa "najczystszym światłem bursztynu". W rozmowach powracały wątki pamięci zaklętej w materii, kobiecej siły i spokoju, który współistnieje z niepokojem. Widzowie podkreślali spójność wystawy – emocjonalną i formalną – oraz rzadką dziś umiejętność budowania opowieści kolorem.

Pani Małgorzata Rynarzewska ukończyła Akademię Sztuk Wizualnych w Poznaniu. W latach 1983–1991 projektowała modę młodzieżową w Polsce i w Niemczech, a w 1986 roku otrzymała nagrodę domu towarowego HORTEN za malowniczość projektowanych dzianin. Następnie związała się z filmem i teatrem: była kierownikiem produkcji w Studiu Filmów Animowanych w Poznaniu (1991–1992), specjalistką do spraw produktu w Quelle (1992–1993), a w latach 1993–1998 pełniła funkcję pełnomocnika dyrektora do spraw produkcji w Teatrze Polskim w Poznaniu, gdzie następnie wykonywała obowiązki dyrektora. Współtworzyła scenografie filmowe i teatralne, przenosząc na deski sceny swą wrażliwość na światło, przestrzeń i fakturę. Doświadczenia scenograficzne i edukacyjne artystki łączą się z praktyką pracy z kolorem. Prowadziła zajęcia wolontariackie z koloroterapii w ośrodku CEREBRUM dla osób po udarach i urazach mózgu. Jak podkreśla, w malarstwie poszukuje "tego, co nie przemija", a tematy – kobieta i bursztyn – stają się osią, wokół której krąży pytanie o prawdę o sobie i świecie. Jej język malarski przeszedł drogę od zgaszonych popieli i zieleni do świetlistych, gęstych tonów inspirowanych bursztynem, "porażającym przeżyciem" z "pulsującym życiem, a może życiem zamkniętym w tajemnicy wiecznego istnienia". Pani Małgorzata Rynarzewska pracuje jako plastyk w Muzeum Zamek Górków w Szamotułach. Jej autorski program "Edukacja Globalna przez Sztukę" zdobył pierwsze miejsce w kraju w kategorii edukacji dzieci i młodzieży realizowanej w muzeach. Zajmuje się malarstwem – przede wszystkim olejnym – scenografią, konserwacją zabytków, architekturą wnętrz i terenów zielonych, wystawiennictwem, a także edukacją. Prowadzi zajęcia malarskie na Uniwersytecie Trzeciego Wieku i posiada dyplom nauczyciela Vedic Art. Ten szeroki zakres kompetencji widać na wystawie: obrazy są zarazem sensualne i precyzyjnie zaaranżowane, organiczne i dyscyplinowane kompozycją.

Zaproszenie na "ZIEMNIAK FEST"
- Szczegóły
- Odsłony: 491
Zaproszenie na wystawę do Muzeum Regionalnego
- Szczegóły
- Odsłony: 193




